Wyszliśmy z kryzysu, ale może wrócić do UE

Na zdjęciu ilustracyjnym – Minister Finansów Mateusz Szczurek.
Foto: szarmant.pl.google.com.

Motto:
Strach to jedyna rzecz, której nie można odebrać tchórzowi.
(Robin Hobb)

Grecy mieli przez lata anielskie życie – dobre a nawet bardzo dobre pensje, trzynastki i czternastki, wczesne emerytury, itp. Rządy robiły Brukselę w bambuko, długoletnie oszukaństwo finansowe działało, niczym bezkarne szalbierstwo, do czasu.

– Istnieje duże ryzyko jeszcze poważniejszego kryzysu w związku z sytuacją Grecji – ocenił kilka dni temu Minister Finansów Mateusz Szczurek. Zapewnił jednak, że Polska jest przygotowana na ewentualne turbulencje na rynkach finansowych w przypadku bankructwa Grecji. A jak to się będzie miało wobec naszej gospodarki – tego nie zdradził – to zapewne zmartwienie kolegi ministra i wicepremiera z PSL, pomyślał.

– Rozwiązanie, które spowodowałoby naprawę i ustabilizowanie sytuacji finansowej w Grecji nie jest bliskie i łatwe, obserwując to co dzieje się zarówno w kuluarach jak i na sali Ecofin-u (Rada ds. Gospodarczych i Finansowych) i eurogrupy (ministrów finansów państw strefy euro). Ryzyko jeszcze poważniejszego kryzysu z pewnością jest istotne i może dotyczyć bardzo bliskiej przyszłości – powiedział dziennikarzom minister Szczurek w Luksemburgu, gdzie spotykali się ministrowie finansów państw UE.

Według ministra, Polska – na drodze – z jednej strony odpowiedzialnej polityki, z drugiej – przez bezpieczne zarządzanie długiem publicznym oraz utrzymywanie bardzo stabilnego sektora finansowego, nie jest narażona na “bezpośrednie przełożenie pogłębiającego się kryzysu w Grecji” na nasz kraj. – Monitorujemy tę sytuację na bieżąco (…) i będziemy reagowali na ewentualne zagrożenia, które miałyby się pojawić – zaznaczył Mateusz Szczurek.

Przyznał i owszem, że niestabilność na rynkach finansowych jest czymś poważnym, co przynosi ryzyko. Ale jednak Polska wcześniej sfinansowała dużą część (70 procent) swoich potrzeb pożyczkowych na 2015 rok. – Mamy kilkadziesiąt miliardów złotych dostępnych, gdyby te zaburzenia na rynkach finansowych przekładały się na ceny naszych obligacji – oświadczył minister finansów.

Podkreślił, iż bez zarzutu panuje również stabilność polskiego sektora bankowego, czego dowodem jest spokój na naszych rynkach finansowych. Mateusz Szczurek przypomniał, że struktura emisji obligacji skarbowych była bardzo konserwatywna – emitowaliśmy dużo długoterminowych obligacji, a jednocześnie nie wypuszczaliśmy na rynek bonów skarbowych – krótkoterminowych instrumentów, na które bywa zazwyczaj duży popyt. Przypomniał także, iż Polska ma – w razie naglącej potrzeby – dostęp do elastycznej linii kredytowej Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW).

– Tych zabezpieczeń Polska ma cały szereg, ale najlepszym zabezpieczeniem jest jakość polskich finansów publicznych – to, że wśród inwestorów zagranicznych coraz większą rolę odgrywają banki centralne z Azji, Ameryki i Europy – powiedział minister.

Jak ocenił, dyskusja na temat pomocy dla Grecji, na niedawnym posiedzeniu ministrów finansów państw strefy euro, nie przybliżyła rozwiązania problemu. Odbędzie się kolejne spotkanie eurogrupy, które ma przygotować szczyt przywódców strefy euro, zwołany przez szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska.

Minister Szczurek zwrócił uwagę na nasilający się w minionym tygodniu odpływ z greckiego systemu depozytów bankowych. “To jest bardzo niepokojące” – ocenił. – To lekcja dla każdego kraju, który obserwuje, co dzieje się w Grecji. To jest najlepszy dowód na niebezpieczeństwo antysystemowego działania, z jednej strony, a z drugiej – życia na kredyt i nieodpowiedzialnego zarządzania finansami publicznymi – powiedział.

Grecji grozi niemal natychmiastowa niewypłacalność, jeśli szybko nie otrzyma pieniędzy. W czerwcu br. Grecja powinna zwrócić Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu około 1,6 mld euro, a latem tego roku – oddać 6 mld euro Europejskiemu Bankowi Centralnemu (EBC). Czy stać ją na to? Czy znajdzie sposób na otrząśniecie się z tego ciasnego i bardzo trudnego kręgu problemów?

Według ministra Szczurka, jeżeli Grecja nie zdoła w najbliższym czasie poprawić swojej sytuacji, grozi jej utrata suwerenności, w zakresie decydowania o polityce gospodarczej.

Źródło: wgospodarce.pl.

Stanisław Cybruch

Share
Ten wpis został opublikowany w kategorii gospodarka, kryzys, polityka, Polska i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *