Prezes nakazał: Polska powinna dynamicznie wejść w politykę po Brexicie!

q1ksdt5j9x3o1suze6eqf6r9vq11498e prezes kaczynski

Na zdjęciu ilustracyjnym – Jarosław Kaczyński: “Polska
powinna dynamicznie wejść w politykę po Brexicie”.
Foto: superstacja.tv.google.com.

“Mam nadzieję, że się porozumiemy, co do pracy nad nowym kształtem traktatów europejskich. Czy to będzie coś zupełnie nowego, czy też bardzo daleko idąca zmiana tego, co jest, trudno mi powiedzieć” – oświadczył prezes PiS.

Jarosław Kaczyński, jako naczelnik państwa, wyznacza kierunki działania rządu i innych najwyższych organów Polski, aby mogły wypełniać jego szczególne marzenia. Najpierw w sprawach budowy siły politycznej do walki z UE i KE, potem w obronie Camerona i Brexitu, teraz wchodzenia tam, gdzie jeszcze PiS nie było – do polityki po Brexicie. Ma nosa, wszak na interesie Camerona i Brexicie, Polska straci najwięcej.

“Uważam, że się porozumiemy, ws. nowych traktatów”

– Polska powinna “dynamicznie i z pomysłem” wejść w politykę europejską po Brexicie – powiedział w środę prezes PiS Jarosław Kaczyński. Zapowiedział także, że na ten temat będzie rozmawiał ze swoim ministrem spraw zagranicznych Waszczykowskim. Trzeba jakoś reperować szkody wynikłe z Brexitu, za które prezes wini Tuska. “Powinien zniknąć z polityki” – powiedział prezes Kaczyński 27 czerwca w Białymstoku.

– Ja już pracuję w tym kierunku, już mam za sobą lekturę pewnych przygotowanych opracowań i rozmowę z bardzo wybitnym przedstawicielem nauki (z dziedziny-red.) prawa europejskiego – powiedział Kaczyński w środę, 6 lipca, w Radiu Koszalin – pytany, co Polska powinna zaproponować Unii Europejskiej po Brexicie.

– Mam nadzieję, że się porozumiemy, co do pracy nad nowym kształtem traktatów europejskich. Czy to będzie coś zupełnie nowego, czy też bardzo daleko idąca zmiana tego, co jest, trudno mi powiedzieć, ale trzeba to przedłożyć europejskiej opinii publicznej – podkreślił szef partii rządzącej.

“Trzeba leczyć chorobę UE”

Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego, prace nad tym przedsięwzięciem, mogą nie zakończyć się szybko i zajmą “trochę czasu”. – To jest także kwestia przyjęcia tego przez państwo polskie, bo nie chodzi o to, żebym ja się prezentował z jakimiś pomysłami, tylko o to, żeby Polska dynamicznie i z pomysłem weszła w politykę.

– Taką propozycję, z mojej strony, usłyszała pani premier i będę na ten temat rozmawiał z panem ministrem spraw zagranicznych i będę zachęcał do tego. Pani premier jest jak najbardziej za tym, to już wiem, żeby w tym kierunku iść – wyjaśnił prezes PiS.

Jak wytrawny lekarz chorób wewnętrznych – internista czy laryngolog, lekarz chorób ucha, nosa, gardła – diagnozuje: chorobę, na którą zapadła UE, trzeba niewątpliwie “leczyć, ale skuteczną metodą, a nie w ten sposób, że podaje się truciznę”.

“Wierzę, że nie będzie rekonstrukcji rządu, ale…”

Prezes swojej partii odniósł się również do zapowiadanej wcześniej oceny rządu. – Oceny całego rządu, Prawo i Sprawiedliwość dokona z całą pewnością, przy końcu roku, albo może na samym początku przyszłego. Natomiast czy efektem tego będzie rekonstrukcja rządu, tego nie wiem, bo wierzę, że nie będzie powodów do rekonstrukcji, że te tabory podciągną i że wszystko będzie szło jak trzeba. Ale jeżeli nie szło jak trzeba, to wtedy będzie trzeba dokonać zmian – powiedział metodą dyplomatyczną.

Jarosław Kaczyński, pytany był też czy PiS podtrzymuje swoje zapowiedzi z kampanii wyborczej, o utworzeniu województwa środkowopomorskiego. – W tej sprawie jest sprzeciw ze strony Gdańska, Szczecina, a nawet Poznania, bo wchodzi w grę włączenie jednego powiatu z wielkopolski. Nie widać bardzo mocnego poparcia tego pomysłu ze strony elit, a nawet – jeśli chodzi o regiony tego województwa – ze strony społeczeństwa. W okolicach Słupska, czy w Słupsku, poparcia dla tej idei nie ma – zastrzegł.

Podkreślił jednak, iż jeśli takie poparcie będzie – jak zaznaczył – “to my tę sprawę podejmiemy, bo uważamy, że Środkowe Pomorze jest poszkodowane z tego powodu, że nie ma tam ośrodka władzy, nie ma samorządu wojewódzkiego i nie ma rządowej władzy wojewódzkiej” – wyjaśnił prezes PiS Kaczyński.

Prezes PiS dużo mówi i mocno w to wierzy, co mówi, wyznacza też cele i zadania swoim podwładnym partyjnym, w pełnym przekonaniu, że będą wykonane dla dobra Polski i narodu. Teraz zaczął wyznaczać cele dla Unii Europejskiej. Szkopuł w tym czy ktoś w Brukseli zechce je poznać i zająć się nimi w sensie docelowym? Źródło: polsatnews.pl.

Stanisław Cybruch

Share
Ten wpis został opublikowany w kategorii Europa, partia, polityka, Polska, życie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *