Polska. Zaskakujący zwrot sytuacji. “PiS szuka kompromisu”

Na zdjęciu ilustracyjnym – Jarosław Kaczyński: Merkel to dla nas, Polaków, najlepsza opcja. Foto: dw.com.google.com.

Po protestach w Polsce w miniony weekend, 16-18 grudnia, politycy PiS zawiesili kontrowersyjną regulację, utrudniającą dziennikarzom sprawozdawczość parlamentarną. To dobra wiadomość – pisze w komentarzu niemiecki portal dw.com.

Autor opinii przypomina: Syria, Ukraina, Turcja, Włochy, Grecja – lista dotkniętych różnymi kryzysami państw – jest już wystarczająco długa. Czy także Polska miałaby iść taką drogą? – pyta w domyśle czytelników i polskich polityków – komentator.

“Kryzys w Polsce, który może przerodzić się w przemoc to ostatnie, czego potrzebować by mogła i tak już walcząca z wyzwaniami na wielu frontach, Europa. Dlatego to dobrze, że “Prawo i Sprawiedliwość” i lider tej partii Jarosław Kaczyński zawiesili kontrowersyjne regulacje, dotyczące pracy dziennikarzy w Sejmie” – pisze Bartosz Dudek, kierownik Redakcji Polskiej radia i telewizji “Deutsche Welle” (“DW”).

“Były to regulacje, których wcześniej nie konsultowano ani z redakcjami, ani z partiami opozycji. Był to więc polityczny materiał wybuchowy, który wykorzystała opozycja, by zwrócić uwagę na działania władzy i sięgnąć po protest. Zdjęcia okupowanej mównicy sejmowej jak i blokady budynku parlamentu obiegły świat. Także te przedstawiające policję torującą siłą drogę kolumnie samochodów rządowych opuszczających Sejm.”

Jak podkreśla redaktor “DW”, “przerażające było jedno – wideo pokazujące młodego człowieka, który kładzie się na ziemi udając rannego. Czy chmura dymu obok niego pochodziła z zapalonej przez demonstrantów świecy dymnej, czy też był to gaz łzawiący użyty przez policję – to trudno ustalić. To wideo jest przerażające przede wszystkim dlatego, że takie obrazy mogą szybko doprowadzić do eskalacji.”

“W podgrzewanej atmosferze przez obie strony konfliktu, przede wszystkim na mediach społecznościowych, może się zdarzyć, że mała iskra doprowadzi do wybuchu, którego nikt nie będzie w stanie kontrolować. Zastanawiające tylko, komu służy taka eskalacja nastrojów?” – donosi dw.com.

Wszystkie czołowe niemieckie dzienniki piszą o zaostrzającym się konflikcie między rządem Prawa i Sprawiedliwości a opozycją – akcentuje “Deutsche Welle” w swoim portalu. “To może być początek końca rządu w Polsce” – wieszczą Niemieckie media.

Zdaniem autora komentarza, nawet jeśli ostatnie wydarzenia w Polsce, obróciły się ku dobremu – to jednak zdjęcia ostatnich dni w Warszawie, mogą wywoływać niepokój. Polityka, która nie szuka porozumienia, a stawia na konfrontację, musi prowadzić do podziałów, a w najgorszym przypadku może zakończyć się użyciem przemocy. I to byłoby najgorsze – niestabilna Polska byłaby nieszczęściem nie tylko dla niej samej, ale i dla całej Europy. I radością dla jej przeciwników – ostrzega “DW”.

Najpotężniejszy polski polityk, Jarosław Kaczyński, zapewne to zrozumiał. Stąd nieco zaskakujące oświadczenie jego politycznego wychowanka, prezydenta Andrzeja Dudy, który wyraził zrozumienie dla krytyki mediów wobec nowej regulacji sejmowej i gotowość do mediacji.

Także wynik spotkania marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego z redaktorami naczelnymi i szefami redakcji, był zapewne uzgodniony z prezesem PiS – nowe regulacje zostały zawieszone do momentu wypracowania wspólnego rozwiązania – konkluduje autor. To w jakimś stopniu uspokaja sytuację, przynajmniej do Świąt Bożego Narodzenia – dodajmy.
Źródło: dw.com.

Stanisław Cybruch

Share
Ten wpis został opublikowany w kategorii Europa, partia, polityka, Polska, życie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *