Prezydent i minister wyczuli, że “rola prezesa PiS słabnie”

 

Choć obie strony zapewniają, że nie ma konfliktu, panuje “zimna wojna”. Żadna ze stron nie zamierza ustąpić. Może jeszcze dojść do eskalacji…  

Wciąż nie ustaje, trwające od miesięcy napięcie, między szefem MON a prezydentem Dudą. To już wojna pałacowa – twierdzi opozycja. Politolog Marek Migalski, komentując sytuację w rozmowie z “Super Expressem” powiedział, że mamy do czynienia z zimną wojną, w relacjach ministra obrony narodowej Macierewicza z prezydentem Andrzejem Dudą. 

Według politologa, decyzja Andrzeja Dudy o nie wręczaniu nominacji generalskich, w tym roku w święto wojska, jest kolejną odsłoną jawnej  wojny między szefem MON a prezydentem. W opinii politologa powody takiej decyzji są dwa.  

“Rola prezesa słabnie” 

Pierwszy – merytoryczny – to ubezwłasnowolnienie generała Kraszewskiego, który z ramienia prezydenta nadzorował działania MON. Drugi, polityczny motyw działania prezydenta – to fakt, iż Andrzejowi Dudzie znudziła się rola notariusza, który podpisywał wszystko to, co uchwalił PiS.  

– Pomimo zapewnień obu stron, że nie ma konfliktu, mamy do czynienia z zimną wojną. Obie strony nie zamierzają ustąpić. Stąd raczej dojdzie do eskalacji – wyjaśnił naukowiec.  

W ocenie byłego europosła PiS, “konflikt między szefem MON a prezydentem toczy się poza gabinetem prezesa PiS”. – Obydwie strony lekceważą Jarosława Kaczyńskiego. I robią to w pełni świadomie. Nie ma szans, żeby prezes dziś wystąpił w roli arbitra i zażegnał ten spór.  

Obala to także opinię o wszechwładnym naczelniku, kontrolującym wszystko z tylnego siedzenia. Rola prezesa PiS słabnie, i zarówno Andrzej Duda, jak i Antoni Macierewicz doskonale to wyczuli – ocenił politolog.  

“Prezydent czeka na projekt” 

“Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda podjął decyzję, że 15 sierpnia 2017 roku nie odbędzie się uroczystość wręczenia nominacji generalskich i admiralskich w Siłach Zbrojnych RP” – czytamy w komunikacie Biura Bezpieczeństwa Narodowego.  

BBN, w krótkim oświadczeniu podało, że “w ocenie prezydenta, trwające prace i brak uzgodnień dotyczących nowego systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP, nie stwarzają warunków do merytorycznej oraz uwzględniającej potrzeby armii, oceny przedstawionych kandydatur do awansów generalskich”. 

Zgodnie z obowiązującym prawem, nominacje generalskie przyznawane są na wniosek szefa MON. Antoni Macierewicz przesłał do zwierzchnika Sił Zbrojnych – Prezydenta RP- listę osób, które jego zdaniem zasłużyły na nominację. W połowie lipca media informowały, że na liście znalazło się aż 46 osób – miał to być rekordowy rok pod względem ilości nominacji.  

Biura Bezpieczeństwa Narodowego podało, iż prezydent czeka na projekt reformy armii. W specjalnym komunikacie, BBN domaga się jak najszybszego zakończenia prac nad założeniami zmian w dowództwie wojska, z uwzględnieniem uwag prezydenta.
Źródło: wprost.pl.  

Stanisław Cybruch  

Na zdjęciu ilustracyjnym – minister Antoni Macierewicz i prezydent Andrzej Duda. Foto: wprost.pl.google.com.

Share
Ten wpis został opublikowany w kategorii partia, polityka, Polska, życie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *