Polska dostała ultimatum KE: przyjęcie uchodźców albo Trybunał Sprawiedliwości

Trybunał w Strasburgu oddalił skargę Słowacji i Węgier przeciwko tymczasowemu mechanizmowi obowiązkowej relokacji uchodźców.

Rozpoczęło się prawne odliczanie dni i tygodni, które mają dzielić rząd PiS od kary, jaka może być wymierzona Polsce, za uporczywe odmawianie relokacji uchodźców z objętych terenów wojną, w Afryce i Azji. Komisja Europejska chce skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE. Dała Polsce, Czechom i Węgrom ultimatum i czas “najbliższych tygodni”. 

Komisja Europejska (KE) żąda przyjęcia uchodźców przez Polskę, Węgry i Czechy. Trybunał Sprawiedliwości UE nie przyjmie żadnych wyjaśnień typu – przestrzegamy praw UE, jesteśmy członkami UE i chcemy być w niej, wykonujemy wszystkie zobowiązania, itp. Trybunał oddalił w środę (6 września 2017) skargę Słowacji i Węgier w sprawie relokacji uchodźców. 

Trybunał utrzymał w ten sposób prawo Brukseli, do rozdziału uchodźców z greckich i włoskich obozów, pomiędzy kraje członkowskie. Głównie będą to Syryjczycy. 

Wniosek Węgier i Słowacji popierała Polska. Przeciwko tym krajom, przed Trybunałem wystąpiły: Niemcy, Francja, Luksemburg, Szwecja, Belgia, Włochy i Grecja, a także Komisja Europejska. 

Trybunał oddalił skargę Słowacji i Węgier przeciwko tymczasowemu mechanizmowi obowiązkowej relokacji uchodźców – o czym czytamy w oświadczeniu. “Mechanizm faktycznie przyczynia się do umożliwienia Grecji i Włochom, radzenie sobie z kryzysem migracyjnym z 2015 roku, i jest proporcjonalny”. 

Komisarz unijny ds. migracji Dimitris Awramopulos podkreślił, że “drzwi są wciąż otwarte, powinniśmy przekonać wszystkie kraje członkowskie, żeby wywiązały się ze swoich zobowiązań”. 

– Państwa muszą pokazać solidarność teraz. (…) Jeśli kraje, które nie przyjęły ani jednej osoby, albo od dłuższego czasu nie wykonały żadnych działań w tym kierunku, nie zrobią nic w nadchodzących tygodniach, będziemy rozważać ostatni krok w procedurze, aby skierować sprawę do Trybunału – powiedział unijny komisarz. 

Premier Beata Szydło mówi: “To nie zmienia absolutnie stanowiska polskiego rządu, jeśli chodzi o politykę migracyjną.” Muzułmańscy uchodźcy zislamizują Polskę, przed czym ostrzega PiS? 

Myśmy się tego spodziewali. Byłam przekonana, że taka decyzja zostanie podjęta. Natomiast to nie zmienia absolutnie stanowiska polskiego rządu, jeśli chodzi o politykę migracyjną. Myślę, że i Grupy Wyszehradzkiej – powiedziała premier Beata Szydło, komentując decyzję Trybunału Sprawiedliwości ws. Słowacji i Węgier. 

My podkreślamy cały czas, że mądra i skuteczna polityka migracyjna musi przede wszystkim spełniać dwa elementy: musi być bezpieczna i musi być skuteczna w tym sensie, żeby pomagać rzeczywiście tym, którzy tej pomocy potrzebują – podkreśliła szefowa rządu. Wydaje się, że takie myślenie i ten punkt widzenia już w wielu państwach członkowskich się rodzi – dodała. 

Premier Szydło zapowiedziała, że w najbliższym czasie przedstawi propozycję “jeszcze zwiększonej aktywności i rozszerzonej pomocy ze strony polskiego rządu dla państw, w których w tej chwili taka potrzeba zachodzi”. 

Ale jednak premier nie podała takiej informacji, że rząd rozważa możliwość relokacji migrantów, z Grecji i Włoch. Bo – jak wiadomo – szef PiS i jego zastępca Beata Szydło, jako wzorowi katolicy, wyznają zasadę z uchodźcami ciemnoskórymi: Nie, bo nie! Nie przyjmiemy ich, gdyż oni mogą mieć ciągoty terrorystyczne, nie są nam bliscy kulturowo ani religijnie, nie dają gwarancji, że zechcą się asymilować w Polsce.
Źródło: wiadomosci.dziennik.pl.  

Stanisław Cybruch  

Na zdjęciu ilustracyjnym – Uchodźcy trafiają do Europy. Foto: wolnemedia.net.google.com.

Share
Ten wpis został opublikowany w kategorii Europa, ludzie, partia, polityka, Polska, życie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *