Radosny uśmiech ministra Macierewicza na myśl o Patriotach

“Przyjąłem ten komunikat firmy Raytheon z dużym zadowoleniem. Zawsze można powiedzieć, że szklanka jest do połowy pusta albo do połowy pełna” – mówi uszczęśliwiony, choć nie ma czym, minister obrony.  

Minister Antoni Macierewicz, od jakiegoś czasu usilnie zabiega w USA, zdobycie dla polskiej armii najnowszych systemów uzbrojenia, m.in. pocisków obrony przeciwlotniczej typu Patriot. W zeszłym roku jeździł do władz Białego Domu z wielką prośbą o dzierżawę broni atomowej. Spotkał się w tej sprawie z serią ironicznych uśmiechów i zdecydowaną odmową.  

Kiepski żart czy kpina? 

Teraz był pewien, że za rządów Donalda Trumpa uzyska wreszcie to, co chciałby mieć natychmiast – Patrioty z najnowszą wersją usprzętowienia. Kilka dni temu poleciał więc do Waszyngtonu, z kimś tam rozmawiał, być może z Polakami w jednym z Kościołów.  

Niestety i tym razem nie dano mu tego, o czym marzy we śnie i na jawie. Być może uzyska dopiero za 5 lat kilka Patriotów, ale bez najnowszych technologii. Minister Macierewicz ma duże kłopoty przez te Patrioty.  

To brzmi jak tragedia do kwadratu. Tu wielkie starania, tam nie chcą o nich słuchać, a za progiem Putin ćwiczy wojsko w ramach strasznych manewrów Zapad-2017. Brzmi to jak kiepski żart czy kpina – Polska – ma owszem drony i F-16, ale nie ma czym straszyć Putina…  

“Patriot jeszcze w tym roku?” 

Jednak minister wojny – jak mówi z radosnym uśmiechem – jest z podróży ogólnie zadowolony. Podobno z absurdu… “Absurd – tylko tak można podsumować słowa szefa ministra obrony, Antoniego Macierewicza, o fiasku pozyskania najnowszych technologii obronnych” – donosi fakt.pl. 

Chodzi o elementy systemu obrony przeciwlotniczej Patriot, o zdobycie którego zabiega od kilku lat. Podczas tegorocznych targów zbrojeniowych w Kielcach, Amerykanie zapowiedzieli, że nie dostaniemy tego, czego chcemy, ale minister… jest zadowolony!  

– Przyjąłem ten komunikat firmy Raytheon z dużym zadowoleniem. Zawsze można powiedzieć, że szklanka jest do połowy pusta albo do połowy pełna. To jest na pewno postęp w stosunku do dotychczasowych rokowań i daje w istocie olbrzymią szansę na podpisanie kontraktu na pozyskanie przez Polskę systemu antyrakietowego Patriot jeszcze w tym roku – stwierdził zadowolony minister obrony Antoni Macierewicz.  

Amerykanie mówią “Stop”! 

Z czego jest tak zadowolony minister Macierewicz? Mówiąc krótko – z tego, że Amerykanie zablokowali transfer niektórych, kluczowych elementów systemu Patriot, który przedstawiciele MON chcieli pozyskać.

Strona amerykańska zastrzegła, że nie będzie mogła przekazać Polsce algorytmów, kodów źródłowych, ani technologii głowicy naprowadzającej i wieloimpulsowych silników rakietowych, zwiększających prędkość pocisku tuż przed uderzeniem w cel. Oznacza to, że nie dostaniemy najnowocześniejszej wersji pocisków Patriot.  

Jak mówił szef resortu obrony, “jest szansa na podpisanie jeszcze w tym roku kontraktów na zestawy obrony powietrznej Patriot i elementy systemu artylerii rakietowej Homar”. Słyszymy to od dawna, ale konkretów wciąż brak. Wiadomo jedynie, że dostawy systemu Patriot do Polski, mają się zacząć w roku 2022. A więc spokojnie panie Antoni, Ameryka nas obroni…  

Co, ile i kiedy dostaniemy? 

Mówiąc poważnie – dostawy systemu Patriot trafią do Polski w 2022 roku. W pierwszej fazie będą to cztery jednostki ogniowe (dwie baterie z 12 wyrzutniami) uzbrojone w pociski Lockheed Martin PAC-3 MSE i wyposażone w nowy system zarządzania polem walki IBCS. W dalszej fazie Polska ma dostać baterie uzbrojone, także tańsze pociski SkyCeptor i radar o polu obserwacji 360 stopni.  

Modernizacja obrony powietrznej polskiej armii to jeden z priorytetów wieloletniego planu rozwoju sił zbrojnych. System ma być mobilny i umożliwić obronę wybranych obszarów, m.in. ważnych obiektów, zgrupowań wojsk i kontyngentów za granicą.  

Wisła – to system średniego zasięgu, zdolny zwalczać rakiety balistyczne – jedna z części planowanego systemu obrony powietrznej kraju. O wyborze zestawów Patriot, do rozmów między rządami Polski i USA, koalicja PO-PSL zdecydowała w kwietniu 2015 roku. A więc nie jest aż tak źle. Minister Macierewicz chciałby jednak już dziś mieć to wszystko, co chce. Źródło: fakt.pl.  

Stanisław Cybruch  

Na zdjęciu ilustracyjnym – minister Antoni Macierewicz. Foto: fakt.pl.google.com.

Share
Ten wpis został opublikowany w kategorii partia, polityka, Polska, świat, życie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Radosny uśmiech ministra Macierewicza na myśl o Patriotach

  1. Piotr Runowski pisze:

    Jest jeszcze kwestia radaru obejmującego 360 stopni, produkcji izraelskiej, który ma być zgrany z najnowszą wersją Patriotów. Czy będzie współpracował ze starymi – nie wiadomo. A nakłady na wojsko w projekcie przyszłorocznego budżetu są mniejsze, niż w tym i liczebność armii zawodowej ma być obniżona do 130 000. Rozumiem, ze ubytki uzupełni Obrona Narodowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *