Rząd rozdaje podwyżki swoim. Pensje i nagrody dla urzędników!

 

„Zwiększanie wydatków na administrację, która jest nadmiernie liczna, to rozwiązanie sprzeczne z interesem Polaków” – ocenia opozycja.

W kampanii 2015, było mnóstwo hałasu, że PiS zrobi nam tanie państwo, i zmniejszy wydatki na biurokrację. A tymczasem teraz już bez hałasu, ekipa rządząca ma jeszcze więcej wydatków na biurokrację, bo zatrudniła swoich i obdarowuje ich pensjami wyższymi, niż za PO.

Utrzymuje darmozjadów w gabinetach politycznych i głaszcze swoją gawiedź, dając jej wysokie pensje, nagrody i… 

W 2018 roku mają być lepsze pensje i nagrody – na wynagrodzenia w państwowych jednostkach budżetowych, rząd planuje wydać aż 33,1 mld zł, czyli o miliard więcej niż obecnie! – To sprzeczne z interesem Polaków, a urzędników jest za dużo – ocenia i krytykuje opozycja. 

Dobry, odważny i zrównoważony – tak projekt przyszłorocznego budżetu oceniał wicepremier i minister finansów Mateusz Morawiecki.

Jak się okazuje, budżet może będzie dobry, ale przede wszystkim dla wybrańców, czyli armii biurokratów, dla których już teraz zaplanowano większe środki na wynagrodzenia, jak też na roczne nagrody i uposażenia dodatkowe.  

Według planu budżetowego na 2018, więcej na pensje dostanie, np. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów – 67,1 mln zł zamiast jedynie 62,9 mln zł w roku 2017. Jednak najwięcej, bo o ponad 39 mln zł, na wypłaty i nagrody dostanie Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA), które obecnie na ten cel ma „tylko” 97,5 mln zł…  

– Zwiększanie wydatków na administrację, która i tak jest zbyt liczna, to rozwiązanie sprzeczne z interesem Polaków – stanowczo ocenia wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka z partii Kukiz’15.  

– Wielokrotnie podkreślaliśmy, że najpierw trzeba zdecydowanie zredukować liczbę urzędników, których obecnie jest 450 tys., i dopiero wtedy można myśleć o podwyżkach dla tych, którzy zostaną na stanowiskach – dodaje wicemarszałek.  

Ministerstwo Finansów nie odpowiedziało dziennikarzom na pytania, czy większe środki na wypłaty oznaczają planowane podwyżki, czy jeszcze większy wzrost zatrudnienia, w wymienionych instytucjach.  

Zważywszy na brak odpowiedzi z Ministerstwa Finansów, można domniemywać, że coś jest ukrywane przed opinią publiczną. Być może będzie wzrost zatrudnienia w administracji i dlatego trzeba w budżecie więcej pieniędzy na 2018 rok. Bo kolesiostwo pod rządami PiS jest dobrze rozwiniętą i widoczną cechą tej szczególnie „uczciwej” partii.
Źródło: se.pl i money.pl.  

Stanisław Cybruch  

Na zdjęciu ilustracyjnym – premier Beata Szydło. PiS znów rozdaje pieniądze. Foto: money.pl.google.com.

Share
Ten wpis został opublikowany w kategorii partia, pieniądze, polityka, Polska i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *