“Służby Antoniego Macierewicza skłamały. PO ma dowód”

 

W czasach PRL służył w Wojskowej Służbie Wewnętrznej. Teraz w demokratycznej, wolnej Polsce jest, za sprawą ministra obrony, szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW), podległej ministrowi. 

Niezłomny pogromca komunistów, Antoni Macierewicz, zbyt często zamotany bywa w służbach rosyjskiego wywiadu, a jego ludzie – w nieczystych sprawach biznesowych. To głośni niedawno jeszcze “Misiewicze”, a dziś widzimy, że także inni. Najciekawsze w tym wszystkim to, jak chytrze i wciąż skutecznie, minister broni się kłamstwami. 

Nazywany przez media „rosyjskim łącznikiem” 

Posłowie PO dysponują, jak twierdzą, dowodami na kłamstwo szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW), podległej Antoniemu Macierewiczowi. SKW udzieliła dostępu do informacji niejawnych, ówczesnemu wiceministrowi obrony narodowej, Jackowi Kotasowi.  

Ludzie Macierewicza zapewniali, że nie pracował on wcześniej w spółce, kojarzonej z warszawską reprywatyzacją. – Z całą mocą chcemy powiedzieć, że to nieprawda – mówi Cezary Tomczyk z PO.  

– Już dawno temu powinien zająć się tym rząd. My przejmujemy tę rolę. Postaramy się pokazać, że premier Beata Szydło i Jarosław Kaczyński powinni już dawno wyciągnąć wnioski, wobec tego, co dzieje się wokół Antoniego Macierewicza – powiedziała Joanna Kluzik-Rostkowska, na posiedzeniu zespołu ds. zagrożeń bezpieczeństwa państwa, powołanego przez PO.  

– Dziś publicznie pytamy o Jacka Kotasa, nazywanego przez media „rosyjskim łącznikiem” – mówił Cezary Tomczyk. W 2007 roku, podległa Antoniemu Macierewiczowi Służba Kontrwywiadu Wojskowego, wydała mu dostęp do tajemnic państwowych.  

PO oskarża służby Macierewicza o kłamstwo 

Jacek Kotas, jako prezes Narodowego Centrum Studiów Strategicznych oraz grupy deweloperskiej Radius, znalazł się w kluczowym miejscu na mapie dzikiej warszawskiej reprywatyzacji, opublikowanej we wrześniu 2016 roku, przez stowarzyszenie Miasto Jest Nasze.  

Kilka tygodni później, obecny szef SKW Piotr Bączek zapewniał, że Jacek Kotas nie był zatrudniony w żadnym podmiocie gospodarczym, w latach 2001-2007, w tym także w spółce Radius. – Służby Macierewicza kłamały w oświadczeniu z 2016 r. na temat tej sprawy – mówił w środę poseł Cezary Tomczyk.  

“Szef SKW skłamał” 

– Z całą mocą chcemy dziś powiedzieć, że to nieprawda. Nasz zespół śledczy dotarł do dokumentów źródłowych, które potwierdzają biznesowe zaangażowanie Jacka Kotasa w latach 2002-2006. To właśnie w 2002 roku, Kotas zostaje prezesem spółki Era 200, która stanie się trzonem grupy kapitałowej Radius – powiedział na posiedzeniu zespołu śledczego, poseł Tomczyk. Potwierdza to akt notarialny nr 4419/2002.  

– Dokumenty dobitnie świadczą o tym, że służby podległe ówczesnemu ministrowi obrony narodowej Antoniemu Macierewiczowi, kłamały w oświadczeniu z 2016 r. na temat tej sprawy – podsumował poseł.  

Posiedzenie zespołu ds. bezpieczeństwa państwa 

Były minister obrony narodowej w rządzie PO-PSL,Tomasz Siemoniak zapowiedział:  “Na piśmie zwrócimy się do sejmowej komisji ds. służb specjalnych, żeby wyjaśniła, co wydarzyło się w roku 2007 i dlaczego w 2016 r. pojawił się tak absurdalny komunikat”.

“Będziemy domagać się spotkania z ministrem koordynatorem specsłużb, Mariuszem Kamińskim” – podkreśliła Joanna Kluzik-Rostkowska, żądając dymisji szefa SKW.  

To nie pierwszy raz, kiedy podległe Macierewiczowi służby “naginają rzeczywistość”. Przed tygodniem dziennik “Fakt” donosił, o zatajeniu przez MON informacji o tym, że kandydat przedstawiony prezydentowi do awansu generalskiego, służył w okresie PRL w Wojskowej Służbie Wewnętrznej.
Źródło: wiadomosci.wp.pl.  

Stanisław Cybruch  

Na zdjęciu ilustracyjnym – Antoni Macierewicz. Foto: oko.press.google.com.

Share
Ten wpis został opublikowany w kategorii ludzie, partia, polityka, Polska, życie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *