Kancelarie: Prezydenta RP, Sejmu i Senatu chcą ogromnych pieniędzy

 

Budżet trzech najważniejszych kancelarii w Polsce, chce z kieszeni podatników ponad miliard zł na swoje potrzeby – na inwestycje, wynagrodzenia i pochodne, i na inne wydatki.

Przez kilka miesięcy bieżącego roku, minister finansów Morawiecki, opowiadał Polakom i władzom w Brukseli, o tym jak dobrze stoi budżet naszego państwa za rządu “dobrej zmiany”, i o wysokiej nadwyżce budżetowej. Teraz słychać dla odmiany o “mocnej ocenie Polski”. Dlatego “dochody będą stopniowo zbliżać się do poziomów europejskich”.  

Dawniej było 168 mln, teraz trza 210 mln zł 

Skoro jest tak wspaniale, że “dochody będą zbliżać się do poziomów europejskich”, to można już na zapas planować rozdawnictwo miliardów, m.in. 41 miliardów zł pójdzie na obronność (czy też na obronę szefa MON?). Dostaną również m.in. policja i straż pożarna. Tylko lekarzy rezydentów żal. Dlaczego? – Oni także dostaną – za 8 lat. 

Szczególny priorytet mają w budżecie na 2018 rok, trzy kancelarie, obsługujące: prezydenta – głowę państwa oraz posłów i senatorów. Planują one na 2018 rok największe wydatki od lat – o czym pisze wtorkowa “Rzeczpospolita”. W sumie ich wydatki mają przekroczyć 1 miliard zł.

Największy wzrost, aż o 25 procent, to 210 mln zł, zaplanowała Kancelaria Prezydenta Dudy. W latach 2014-2016, dla porównania, budżet kancelarii opiewał na kwotę 168 mln zł. W 2013 roku – było to 175 mln zł. A teraz – no, cóż, teraz mamy “dobrą zmianę”, która twierdzi: “damy radę”…   

Jakie wydatki na Kancelarię Prezydenta? 

Skąd taki wzrost Kancelarii Prezydenta? Na przyszły rok zaplanowała 7 mln zł na wydatki związane z referendum. Prezydent Andrzej Duda chciałby w listopadzie 2018 r., zapytać obywateli m.in. o wiek emerytalny, kompetencje głowy państwa i stosunek prawa polskiego do unijnego.  

Jak przyznał w październiku, prezes PiS Jarosław Kaczyński, jego rozpisanie nie jest wcale pewne. A jeżeli tak, to na pewno uda się zaoszczędzić grube budżetowe miliony. Prezes Kaczyński w tym pomoże.  

Oprócz kosztów referendum, Kancelaria Prezydenta tłumaczy wyższe wydatki, między innymi zwiększeniem zatrudnienia o 30 etatów i wyższymi kosztami podróży zagranicznych. Głównym powodem są jednak obchody 100-lecia odzyskania niepodległości – podaje gazeta.  

Kancelaria wylicza tu m.in. “organizacje posiedzeń Komitetu Narodowych Obchodów Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości; przygotowanie publikacji; aranżację przestrzeni wystawienniczej w rezydencji w Ciechocinku i przygotowanie aranżacji obecnej Sali Formistów w Pałacu Prezydenckim, na Salę Orła Białego”. 

Więcej milionów dla Kancelarii Sejmu 

Wyższy budżet, niż w poprzednich latach, przedstawiła Kancelaria Sejmu. Projekt zakłada wzrost nakładów o 83 mln zł, by wykonać m.in. inwestycje budowlane. Chodzi m.in. o dalszą budowy budynku dla komisji sejmowych, przebudowę i rozbudowę budynku przy ul. Ludnej.  

Istotnym wydatkiem inwestycyjnym o charakterze budowlanym jest też dostosowanie tzw. Starego Domu Poselskiego do wymagań ochrony przeciwpożarowej oraz wydatki na wentylację i klimatyzację…  

Chce też dodatkowych 25 mln zł na straż marszałkowską i obsługę gastronomiczną; straż marszałkowska ma mieć nowe mundury i szable u boku bioder. W sumie budżet Kancelarii Sejmu wzrosnie o 23 procent – do 591 mln zł.

Więcej milionów na Kancelarię Senatu 

Kancelaria Senatu chce zaś zwiększyć swój budżet o blisko 32 mln zł, czyli o blisko 18 procent. Budżet ma wynieść 211 mln zł.  

“Wzrost wydatków nastąpi, w szczególności w pozycjach dotyczących finansowania zadań publicznych, w zakresie opieki nad Polonią i Polakami za granicą. Zaplanowane na ten cel wydatki, są wyższe w stosunku do tych z 2017 roku, o 25 000 tys. zł, tj. o 33,3 proc.” – poinformował tvn24bis.pl, zespół prasowy Kancelarii Senatu.  

W projekcie budżetu na 2018 rok zaplanowano także dodatkowe środki na organizację dwóch spotkań międzynarodowych. Wiosną przyszłego roku odbędą się w Warszawie: Doroczna sesja Zgromadzenia Parlamentarnego NATO oraz szczyt Przewodniczących Parlamentów Państw Europy Środkowej i Wschodniej.  

Byłoby źle, gdyby nie zwiększyć wydatków dotyczących funduszu wynagrodzeń i pochodnych w Kancelarii Senatu. I właśnie na te cele Kancelaria Senatu planuje określony niemały budżet. Tylko wciąż brakuje milionów na młodych lekarzy rezydentów. Jak się wkurzą – wyjadą na Zachód. “Niech jadą!” – krzyknie posłanka PiS, w dodatku pani profesor.
Źródło: Rz.pl i tvn24bis.pl.  

Stanisław Cybruch  

Na zdjęciu ilustracyjnym – Premier Szydło i wicepremier Morawiecki. Foto: tvn24bis.pl.google.com.

Share
Ten wpis został opublikowany w kategorii ludzie, partia, pieniądze, polityka, Polska, życie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *