Według “Iustitii” za sytuację asesorów odpowiada resort sprawiedliwości

 

Zdaniem “Iustitii”, za taką sytuację, że 265 asesorów sądowych, którzy po ukończeniu szkolenia, nie mają pracy, odpowiada nie KRS, a właśnie resort sprawiedliwości, czyli władza polityczna.  

Gdy minister sprawiedliwości Ziobro, został utrącony przez KRS, za wciskanie się z wnioskiem przyjęcia 265 asesorów sądowych, którzy mieli zastąpić rolę sędziów w procesie orzekania, stało się jemu nie tylko głupio, przykro czy wprost nie do wiary, że sprawa znienacka upadła. 

Minister próbował w mediach zwalać winę na KRS, że jest – jego zdaniem – niereformowalna, że Rada zdeptała oczekiwania społeczeństwa, że młodzi asesorzy są dobrze wykształceni i cały ich trud nauki legł w gruzach, itp.  

Tymczasem stowarzyszenie “Iustitia”, także wyraziło zaniepokojenie losem 265 asesorów sądowych, którzy po ukończeniu długiego szkolenia, wskutek sprzeciwu Krajowej Rady Sądownictwa, zostali pozbawieni możliwości wykonywania zawodu. Zdaniem “Iustitii”, za taką sytuację odpowiada nie KRS, a właśnie resort sprawiedliwości, czyli władza polityczna.  

KRS zgłosiła sprzeciw wobec 265 asesorów, którzy we wrześniu br. odebrali akty mianowania od ministra sprawiedliwości, na czas nieokreślony,  uzasadniając swoją decyzję brakami formalnymi, m.in. brakiem aktualnych zaświadczeń lekarskich i psychologicznych asesorów.  

Jednak w ocenie asesorów, przewodniczący KRS powinien był wezwać danego kandydata do uzupełnienia braku, co nie nastąpiło. Asesorom przysługują indywidualne odwołania do Sądu Najwyższego.  

W ocenie “Iustitii”, to “nie decyzja Krajowej Rady Sądownictwa doprowadziła do krytycznej sytuacji w wymiarze sprawiedliwości, lecz wstrzymywanie przez Ministerstwo Sprawiedliwości, od około dwóch lat konkursów, na kilkaset stanowisk sędziowskich”.  

Autorzy stanowiska wyrazili przy tym pogląd, że przyczyną obecnej sytuacji jest niejasna treść wielokrotnie nowelizowanych przepisów regulujących status aplikantów Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. I “za ten stan odpowiada władza polityczna” – napisano w oświadczeniu “Iustitii”.  

Stowarzyszenie zwróciło się do ministra sprawiedliwości i Krajowej Rady Sądownictwa o “rozpoczęcie – przy udziale przedstawiciela Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i innych zainteresowanych – rozmów zmierzających do znalezienia rozwiązania” – o czym czytamy na stronie internetowej “Iustitii”.  

“Jeżeli jedyną przyczyną sprzeciwu był brak zaświadczeń, którymi asesorzy dysponowali, a jedynie ich nie złożyli wobec zapewnień swych przełożonych, że nie jest to konieczne, należy rozważyć możliwość ponownego rozpatrzenia sprawy, na podstawie art. 45 ust. 1 ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa” – czytamy w oświadczeniu “Iustitii”.  

Najwidoczniej minister sprawiedliwości był zdania, że najlepszym rozwiązaniem w kierowaniu asesorów do pracy zawodowej, jest metoda na wcisk, czyli wciskanie polityczne młodych ludzi – wszak – a niech to zdradzę, kształcili się za rządów poprzedniej ekipy władzy.
Źródło: wiadomosci.onet.pl.  

Oprac. Stanisław Cybruch  

Na zdjęciu ilustracyjnym – Iustitia” apeluje. Foto: tvn24.pl.google.com.

Share
Ten wpis został opublikowany w kategorii ludzie, partia, polityka, Polska, życie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *