Oto jak “biedni” pracownicy ministerstw korzystają ze służbowych kart?

 

Pracownicy resortu środowiska Jana Szyszko, wydali w 2016 roku, ponad 911 tysięcy złotych, korzystając ze 139 kart płatniczych. A poza tym, to jeden z wątków ślicznej bajki o “tanim państwie”, księżniczki Beaty.  

Przed dwoma laty w kampanii wyborczej 2015, czołowi przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, w tym Jarosław Kaczyński i Beata Szydło, którym paliło się piekielnie złapać władzę w Polsce, obiecywali wszystko, co tylko chcieli usłyszeć ludzie. Obietnic była góra, a dziś widać, że była to bzdura.  

Było sobie bajanie, że państwo będzie tanie? 

Czy było, że będzie “tanie państwo”? Było. A teraz, jak wszyscy wiedzą: rząd prezesa Kaczyńskiego ma najwięcej w Europie wiceministrów, aż 95. Rekordzistą jest resort Mateusza Morawieckiego i Kancelaria Premiera, w których pracuje łącznie 26 wiceministrów (Fakt.pl).  

W ramach “taniego państwa” pielęgnuje się gabinety polityczne i nagradza swoich – premiami, dodatkami, i innymi nagrodami, niby za “dobrą pracę”. I wszystko, wszędzie jest cacy, bo – jak słychać – “naród nas wybrał”…

Urzędnicy ministerstw tak ciężko i wydajnie pracują, że w 1,5 roku wydali ponad to, co dostają z listy płac i poza listą, przeszło 2,6 miliona złotych. Wydali przy użyciu kart płatniczych i kredytowych. Najwięcej z wszystkich resortów, wydali przedstawiciele Ministerstwa Środowiska, wyszło z odpowiedzi na pytania posła partii Nowoczesna.

Blisko milion zł wydał na karty rządowe 

A gdzie te słowa z “kampanii wyborczej PiS, kiedy obiecywano “tanie państwo”? Miało to dotyczyć również wyważonego obchodzenia się z publicznymi pieniędzmi przez urzędników” – wskazywał w zapytaniu skierowanym w lipcu, Piotr Misiło, poseł Nowoczesnej.  

W 2016 roku, przedstawiciele resortu środowiska Jana Szyszko, wydali ponad 911 tysięcy złotych, mając do dyspozycji 139 kart płatniczych. W pierwszej połowie 2017 roku, była to już kwota blisko 370 tysięcy złotych, przy czym liczba kart spadła do 116.  

225 tysięcy zł wydał na karty resort finansów 

Natomiast ponad 225 tysięcy złotych wyniosły wydatki z użyciem kart przedstawicieli Ministerstwa Finansów (MF). Jak wynika z odpowiedzi MF udzielonej posłowi Nowoczesnej, w okresie od 16 grudnia 2015 roku, do 15 grudnia 2016 roku, wydatki wyniosły ponad 141 tysięcy złotych. W okresie od 16 grudnia 2016 roku, do 15 lipca 2017 roku, prawie 84 tysiące złotych.  

Na początku sierpnia resort finansów miał 13 służbowych kart płatniczych przekazanych do dyspozycji 13 pracowników ministerstwa.  

MSZ wydało ponad 200 tysięcy zł 

Niewiele mniej, bo 207 tysięcy złotych wyniosły w okresie, o który pytał poseł Misiło, łączne wydatki przedstawicieli ministerstwa sportu. Z kolei MSZ Waszczykowskiego, w 2016 roku wydało z użyciem kart, kwotę blisko 139 tysięcy złotych. Najwięcej wydała, bo 81 tysięcy złotych, ambasador Jolanta Janek wizytująca na Malcie.  

W pierwszej połowie tego roku, przedstawiciele resortu spraw zagranicznych wydali przy użyciu kart, ponad 64,5 tysiąca złotych. Najwięcej – ambasador Michał Łabenda, 51 tysięcy złotych, składając wizytę w Mongolii. W okresie 1,5 roku przedstawiciele ministerstwa wydali ponad 200 tysięcy złotych; w resorcie używano dwóch kart płatniczych. 

Ministerstwo Edukacji Narodowej – wynika z odpowiedzi – wydało z użyciem kart, we wskazanym okresie, blisko 152 tysiące złotych. W 2016 roku – około 99 tys. złotych, a w pierwszej połowie 2017 roku – 53 tysiące zł.

W połowie sierpnia bieżącego roku, MEN Anny Zalewskiej dysponowało 10. służbowymi kartami płatniczymi.

Na tle innych ministerstw, sporo wydali również przedstawiciele resortów: sprawiedliwości Z. Ziobro – aż 99 tysięcy złotych i rodziny E. Rafalskiej – tylko 54 tys. zł.  

MON odpowiedź przemilczało 

Ministerstwo Energii ma dwie karty płatnicze dla pracowników Departamentu Budżetu i Finansów, służą rezerwowania hoteli dla wszystkich pracowników, którzy jadą w podróże służbowe. Przez 1,5 roku, wydano na ten cel w sumie, blisko 4,8 tys. zł.  

W Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotra Glińskiego, funkcjonuje jedna karta płatnicza – pozostaje ona w dyspozycji dyrektor Departamentu Współpracy z Zagranicą.  

Wydatki poniesione przy użyciu tej karty, w 2016 roku, wyniosły niemal 6,9 tys. zł. “Dotyczyły opłat rejestracyjnych za udział pracowników MkiDN, w konferencji >>Art and Cultural Heritage Crime Symposium<< w Nowym Jorku” – podano.  

Na zapytanie posła Nowoczesnej odpowiedzi nie udzieliło Ministerstwo Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza. A według informacji resortów rolnictwa i zdrowia, nie poniosły one żadnych wydatków, z użyciem kart.  

Sekretarze i podsekretarze stanu 

To o kartach płatniczych, które mają świadczyć m.in. o “tanim państwie”. Znacznie dobitniej o nim świadczą liczby zaprzysiężonych ministrów, sekretarzy i podsekretarzy stanu, których rząd PiS ma prawdziwą armię; wiedzie prym liczbą 95 wiceministrów – najwięcej w Unii Europejskiej.  

Najwięcej sekretarzy i podsekretarzy stanu jest w kancelarii osoby, która najgłośniej wykrzykiwała w kampanii barwne bajki o “tanim państwie” – premier Beata Szydło, ma ich 11, a w ministerstwie finansów wicepremiera Morawieckiego aż 8. Ministerstwo rozwoju “superministra” Mateusza Morawieckiego ma też 7 wiceministrów, czyli łącznie wypadło mu 15.
Źródło: tvn24bis.pl 

Oprac. Stanisław Cybruch  

Na zdjęciu ilustracyjnym – wicepremier Morawiecki. Ile wydają przedstawiciele ministerstw? Foto: tvn24.pl.google.com.

Share
Ten wpis został opublikowany w kategorii ludzie, partia, pieniądze, polityka, Polska, życie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *