Było Święto Niepodległości narodowe i świętowanie narodowców

Tego dnia było wszystko, czego można się było spodziewać, po władzy prezydenta i ekipy rządzącej oraz jej narodowym ramieniu wojującym. 

Narodowe Święto Niepodległości (11 listopada 2017) miało, jak zwykle, różne barwy i “barwne” emocje obchodów. W stolicy, w uroczystościach Święta brał udział, m.in. były premier polskiego rządu Donald Tusk, dziś przewodniczący Rady Europejskiej; przybył na zaproszenie prezydenta Dudy. Nie brał zaś udziału prezes Kaczyński, bo sam sobie zrobił obchody. 

Obchodom 99. rocznicy Święta Niepodległości w stolicy towarzyszyły, oprócz akcentów oficjalnych z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy, msza w kościele św. Barbary w Warszawie, gwizdy i buczenie, gdy były premier Tusk składał wieniec przed Grobem Nieznanego Żołnierza i demonstracja zwolenników zakazu aborcji z plakatami. 

Przed Sejmem była żarliwa modlitwa Krucjaty Różańcowej oraz głośny i ogniowy, czerwony od rac, marsz środowisk narodowych – jego uczestnicy nieśli transparenty z rasistowskimi hasłami. Były też inne akcenty – biegi i  różne zawody sportowe, marsze antyfaszystowskie i manifestacja KOD. 

Narodowcy, jako wzorowi katolicy, wywlekli z kościoła św. Barbary w Warszawie, działaczkę Obywateli RP. Nastąpiło to podczas mszy dla tzw. »Polski patriotycznej« – Narodowców – przed Marszem Niepodległości, gdy ksiądz wspomniał Jana Pawła II, działaczka wyciągnęła transparent ze słowami papieża: “Rasizm to grzech, który stanowi wielką zniewagę Boga”. 

“Rzucili się na mnie, wzięli jak worek ziemniaków i wyrzucili na schody przed kościołem” – mówiła działaczka Obywateli RP, Gabriela. 

Gabriela Lazarek przyjechała do Warszawy z Cieszyna. Prowadzi tam zakład fryzjerski i jest też działaczką Obywateli RP; ostatnio organizowała pod biurem PiS w Cieszynie, milczące pikiety upamiętniające Piotra Szczęsnego, który 19 października 2017 podpalił się pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. Potem w męczarniach i bólach zmarł w szpitalu. 

W Święto Niepodległości Gabriela Lazarek chciała m.in. stanąć, wraz z innymi Obywatelami RP na trasie Marszu Niepodległości, by zaprotestować przeciwko udziałowi w nim “środowisk jawnie faszystowskich”. 

Ponieważ hasłem tegorocznego marszu są słowa z katolickiej pieśni: “My chcemy Boga”, zabrała ze sobą baner z cytatem z papieża Jana Pawła II: “Rasizm to grzech, który stanowi wielką zniewagę Boga”. 

Świętowano różnie w różnych częściach kraju. Jarosław Kaczyński, przy Święcie Niepodległości powiedział swoim zwolennikom, nie po raz pierwszy: “Mamy czas dobrej zmiany, wielkiej szansy i odbudowy wartości”. 

Z okazji 91. miesięcznicy smoleńskiej, aleja Armii Ludowej w stolicy, zmieniła się decyzją wojewody mazowieckiego w al. Lecha Kaczyńskiego.

Pojawiła się policyjna interwencja przed Marszem Niepodległości. Ponad 50 Obywateli RP zatrzymano w trakcie pokojowej demonstracji. 

Kaczyński będąc ze swoją świtą w Krakowie rzekł: “Mój śp. brat rozpoczął odbudowę patriotyzmu”. Właśnie na obchody Święta Niepodległości w Krakowie, przyjechali politycy PiS – ministrowie, marszałkowie i Beata Szydło oraz delegacja węgierska i przedstawiciele “Gazety Polskiej”. 

Na ten czas Wawel odgrodzono, a służby pilnowały okolicy. To znajomy widok. Podobnie jak w przypadku wszystkich innych wizyt polityków partii rządzącej, którzy do Krakowa przyjeżdżają na grób Lecha Kaczyńskiego, na Wawelu. Nie pierwszy raz na Jarosława Kaczyńskiego na drodze czekali protestujący. KOD przygotował happening.
Jarosława Kaczyńskiego powitano na Wawelu okrzykami: “Konstytucja!”, a przed hotelem Sheraton, w którym się zatrzymał, czekała demonstracja w maskach “Kaczyńskich”.

Kaczyński powiedział: “Musimy domagać się naszych praw wynikających z historii”. Kaczyński do Niemców o manii narodowej: “Francuzom zapłacono, Żydom zapłacono, Polakom nie”.  

Członkowie Komitetu Obrony Demokracji przywitali rząd, ministrów i posła Jarosława Kaczyńskiego okrzykami “Konstytucja, Konstytucja!”, a także: “Ośmiorniczki, ośmiorniczki!” i “Hańba, hańba!” – można było przeczytać na Twitterze dziennikarza krakowskiej “Gazety”. Były także krzyki, pod adresem Antoniego Macierewicza, co słychać na nagranym przez niego krótkim filmiku.

Nie obyło się tego dnia świątecznego, jak zwykle zresztą, bez awantur, czerwonych rac, haseł i transparentów oraz okrzyków narodowych. Bo narodowcy to wielka siła narodowa służąca interesom niektórych polityków partii rządzącej. Nie walczyli na “barykadach”, jak bywało to w minionych latach, gdyż – jak zauważył pewien minister – policja ich nie prowokowała.
Źródło: oko.press, gazeta.pl i wp.pl.  

Stanisław Cybruch

Na zdjęciu ilustracyjnym – Marsz Niepodległości 2017 w stolicy. Foto: radiopik.pl.google.com.

Share
Ten wpis został opublikowany w kategorii ludzie, partia, polityka, Polska, życie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *