Wojna na całego i “ubeckie metody”

 

Gdy reagujesz zbyt późno, bierze za to silne cięgi, choćbyś nawet bronił się tym, żeś jest za wysoki, żeby ktoś mógł ci robić sińce pod okiem. Prof. Staniszkis nazwała go “maminsynkiem”.

Jeszcze kilka dni temu, gdy w Parlamencie Europejskim (PE) rozgrywała się brudna gra o Polsce, w której – zdaniem KE – nie ma demokracji, a prawo zdeptane przez rządzące PiS skręciło mocno w prawo, czyli aż w skrajną konserwatywną prawicę, nikt nawet nie spodziewał się, że w kraju ponoć o wzorowej demokracji, odezwie się na cały świat “ubecka metoda”.

“Panie prezydencie, co z panem Antonim?

Opinia o “ubeckich metodach” działań politycznych, wywodzi się z obozu PiS, kiedy to po raz pierwszy miał użyć tego sformułowania dzisiejszy szef MON. Teraz użył tej formułki Prezydent Duda, zarzucając właśnie ministrowi Macierewiczowi, stosowanie “ubeckich metod” wobec, jak to publicznie określił, “uczciwych oficerów”.  

Wzburzyło to zwolenników szefa MON. “Targowica powinna być dumna z Andrzeja Dudy” – napisał z kolei na Twitterze “- Aleksander Ścios”. Według słowackiego dziennikarza śledczego to bliski współpracownik ministra wojny Macierewicza.  

Konfliktu między prezydentem Andrzejem Dudą, a ministrem Antonim Macierewiczem, nie da się już ukryć. Ukrywano to skrzętnie przez blisko rok. Dość! Dziś prezydent mówi o nim otwarcie – nie w gronie najbliższych współpracowników, lecz przypadkowej osobie, która zagaduje go na ulicy.  

Od czwartku, 16 listopada, media społecznościowe podbija nagranie zagranicznego turysty, który filmował warszawskie uroczystości z okazji Święta Niepodległości. Na filmie turysty nakręconym w pobliżu Pałacu Prezydenckiego, mężczyzna stojący w tłumie, pyta Dudę: „Panie prezydencie, co z panem Antonim? Dogadacie się jakoś panowie?”  

“Proszę zapytać premiera Kaczyńskiego”

W piątek, 17 listopada, w wywiadzie dla TVP Info, prezydent Andrzej Duda tłumaczył, że traktuje swoją wypowiedź na ulicy „jako prywatną”, ale po prostu „powiedział, co myśli”.  

Tłumaczył, że chodziło mu o działania wobec jego wojskowego bliskiego współpracownika – gen. Jarosława Kraszewskiego z Biura Bezpieczeństwa Narodowego i o „odebranie mu de facto dostępu do informacji niejawnych”, w związku z postępowaniem sprawdzającym prowadzonym przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego, które wszczęto w czerwcu 2017 i końca tego wszczęcia nie widać.  

Wyjaśnił, że generał Kraszewski ma krytyczny stosunek do działań ministra Macierewicza w resorcie i dodał: „Nie mam wątpliwości, że to było polecenie ministra Macierewicza (…) by pan generał ten dostęp [do informacji] utracił. Odpowiem tak: takie same metody wobec ministra Macierewicza zastosowała PO, również poprzez postępowanie kontrolne”.  

„Proszę zapytać pana premiera Jarosława Kaczyńskiego i polityków PiS, co wtedy o tej metodzie sądziliśmy, jako politycy PiS. Pamiętam, co powiedział prezydent Lech Kaczyński. To samo, co ja powiedziałem teraz” – mówił prezydent Duda.  

Co Pan wyczynia, Panie prezydencie? 

Słowa prezydenta Andrzeja Dudy oburzyły współpracowników Macierewicza, prawicowych publicystów i kibicujących Macierewiczowi z wszystkich sił, pokornych narodowców.  

W rozmowie z Radiem Wnet, wiceminister obrony Tomasz Szatkowski, pytany o nie mówił: „mogły boleć mojego szefa i chyba nie jest dobrze, że one padły w taki sposób.”  

I przekonywał: „Te słowa na pewno nie były właściwe, szczególnie w odniesieniu do ministra Macierewicza, który poniósł bardzo osobiste straty: ojciec ministra Macierewicza zginął w wyniku działań UB”.  

Gdy nagranie z wypowiedzią Dudy pojawiło się w internecie, naukowiec, historyk czasów najnowszych, doktor habilitowany nauk humanistycznych, Sławomir Cenckiewicz, dyrektor Wojskowego Biura Historycznego, który od lat współpracuje z Macierewiczem, na Twitterze napisał: „Co Pan wyczynia, Panie Prezydencie?!”  

A potem podał dalej wpis innego użytkownika Twittera: „Ewidentnie nie kontroluje już swojego ego… #MuremZaMacierewiczem”. I w kolejnym wpisie dodał: „Na ulicy, do osoby, której się nie zna, ten śmiech, co za stylówka… Smutno”.  

Należący do spółki Srebrna i Tomasza Sakiewicza, portal niezależna.pl pisał o „skandalicznych słowach prezydenta”. A portal wpolityce.pl, którego udziałowcem jest spółka senatora Grzegorza Bieleckiego napisał, że „Duda, mówiąc o „ubeckich metodach” przypadkowemu przechodniowi, nie zachował się profesjonalnie”, i że to „autoryzacja najbardziej ostrych słów opozycji”.  

W obronie Macierewicza stanęli również narodowcy. Marian Kowalski (były wiceszef Ruchu Narodowego) i Paweł Chojecki, którzy kilka dni temu ogłosili założenie partii <Ruch 11 Listopada> – uruchomili w mediach społecznościowych akcję poparcia dla szefa MON. Prosili o nadsyłanie i publikowanie w internecie zdjęć z napisem: „#MuremZaMacierewiczem”.  

Tak więc – po kompromitującym obrazie Polski w Europie i świecie – na forum Parlamentu Europejskiego 14 listopada i Marszu Niepodległości w Warszawie 11 listopada, pojawia się kolejna kompromitacja Polski na ulicy z udziałem najwyższego rangą przedstawiciela narodu – Prezydenta.  

A co mówi o tym Konstytucja?

Z jego ust pada jakieś dziwne, niejasne dla przechodnia określenie “ubeckie metody”, które ma ukazać Polakom bezradność najwyższego urzędu w Polsce, jakim jest Prezydent Duda, wobec bezprawnych poczynań ministra Macierewicza, prowadzącego z nim cichą wojnę, na tle armii. Kto jest ważniejszym zwierzchnikiem sił zbrojnych: minister czy prezydent? 

Jak to kto? A Konstytucja co mówi o tym? A czemu prezydent Duda przez dwa lata oddał dobrowolnie wojsko – armię polską – w ręce Macierewicza? A gdzie jest dziś premier Szydło, której podległy minister podskakuje wobec prezydenta? A jaka to jest władza PiS – silna, demokratyczna, praworządna czy słaba, marna i autorytarna?
Źródło: oko.press i onet.pl.  

Oprac. Stanisław Cybruch  

Na zdjęciu ilustracyjnym – Andrzej Duda i Antoni Macierewicz. Foto: wprost.pl.google.com.

Share
Ten wpis został opublikowany w kategorii ludzie, partia, polityka, Polska, życie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *