Produkty spożywcze na lepszy nastrój jesienią

 

Lekarze i dietetycy zalecają odżywianie się takimi produktami, które są charakterystyczne, dla konkretnej pory roku.

Wynika to w dużej mierze także z naszej polskiej tradycji. Wiosną – dla przykładu – jemy nowalijki (szczypiorek, sałatę, wczesne ziemniaki), latem ogórki, kapustę, brokuły, pomidory, itp. Jesienią jest pięć grup produktów żywnościowych, które mogą korzystnie wpłynąć na nasze samopoczucie, kiedy słońca coraz mniej i gdy czają się na nas nastroje depresyjne.  

Kwasy tłuszczowe omega-3 i witamina D 

Warto o tym pamiętać: mózg ludzki składa się w 60 proc. z tłuszczu, dlatego potrzebny nam tłuszcz. Niedobór tłuszczów omega-3 w organizmie to ryzyko depresji, złego samopoczucia, zmęczenia, kłopotów z pamięcią i koncentracją. Gdzie ich szukać? Produkty takie zawierają: dziki ryż (nie biały i nie brązowy ryż), orzechy włoskie, czarna fasola.  

Witamina D jest dobra dla normalnego nastroju, gdyż wspomaga ona wydzielanie serotoniny, melatoniny i dopaminy. Tak więc osobom z depresją brakuje witaminy D. Naturalnym jej źródłem jest światło słoneczne. Kiedy zaczyna się jesień jest go coraz mniej, dlatego trzeba jeść: grzyby, ryby (sola, flądra, tuńczyk i łosoś), jaja i produkty mleczne, mleko sojowe i słodkie ziemniaki.  

Witaminy z grupy B i dynia 

Jesienną porą należy spożywać produkty bogate w witaminy z grupy B, przede wszystkim najbardziej potrzebne nam witaminy: B-6 i B-12. Zatem jesienią trzeba jeść: awokado, pieczone ziemniaki (w skórce), zielony groszek, ryby, jaja i produkty mleczne oraz jagnięcinę i wołowinę.  

Jesienią warto jeść dynię. Dlaczego? Bo ma bogactwo witamin i minerałów, a do tego jest bardzo mało kaloryczna. Zawiera dużo błonnika, więc dzięki temu może wspomagać odchudzanie. Dodatkowo sprzyja oczyszczaniu organizmu z toksyn i ma właściwości odkwaszające, a właśnie zakwaszenie organizmu jest jedną z głównych przyczyn nadwagi i otyłości.  

Dynia to bez wątpienia najbardziej jesienne warzywo! Chyba każdy i każda lubi krem z dyni. To warzywo jest sycące, pożywne, bardzo zdrowe, i do tego rozgrzewające. Starasz się zrzucić kilka zbędnych kilogramów? Zacznij jeść dynię lub produkty z niej już dziś!

Marchew czerwona i pomarańczowa 

Czy na świecie jest bardziej znane i powszechnie spożywane warzywo niż dynia? Chyba nie! Można pokroić ją w słupki i jeść z humusem, kwasić, piec i podawać zamiast sałaty, wyciskać z niej sok lub zrobić ciasto.  

Marchew to bogate źródło karotenoidów – związków chemicznych, które są jednocześnie przeciwutleniaczami i barwnikami odpowiadającymi za pomarańczowy kolor. Właściwości tego warzywa doceniano już tysiące lat temu w starożytnych Chinach. Jednak w tamtych zamierzchłych czasach najbardziej była znana jej biała odmiana.  

Marchewkę powinny jeść szczególnie osoby, które mają problemy z sercem, wzrokiem i skórą. Zawarty w niej beta-karoten, wzmaga opaleniznę, także  zapewnia prawidłowe funkcjonowanie wzroku, wzmacnia odporność i może chronić przed rozwojem nowotworów. 

W starożytnych Chinach doceniano marchew, zwłaszcza białą, ze względu na właściwości i wartości odżywcze. A pomarańczową – dziś popularną – wyhodowali Holendrzy dopiero w XVII wieku. I właśnie ona cieszy się największą popularnością, choć na rynku dostępne są także: czerwone, żółte oraz ciemnofioletowe i czarne.  

Pomarańczowa odmiana marchewki jest lubiana przede wszystkim przez miłośników słonecznych kąpieli, którzy wierzą, że regularne sięganie po to kolorowe warzywo, pozwala przedłużyć opaleniznę.  

Czytaj>>> 7 drobnych zmian, dzięki którym zaczniesz zdrowo jeść 

Por z rodziny cebuli i czosnku 

To warzywo należy do tej samej rodziny co cebula i czosnek. Por służy od dawna jako popularny dodatek do zup, farszów i zapiekanek. Ogólnie jest lekkostrawny, dietetyczny i zasadotwórczy. Zawiera cenne witaminy: C, A, E i B oraz białko i żelazo.

Współcześnie polecany jest w anemii, bólach reumatycznych, w postaci syropu – na kaszel u dzieci. Wspomaga również układ odpornościowy, stabilizuje poziom cukru we krwi, pomaga na niedokrwistość i ma właściwości bakteriobójcze. Dobrze służy w odkażaniu i przyspieszaniu gojenia ran. Do Polski pory sprowadziła słynna Włoszka, królowa Bona.
Źródła: zwierciadlo.pl i poradnikzdrowie.pl.  

Stanisław Cybruch  

Na zdjęciu ilustracyjnym – Jesienne_smaki_Zamku_Topacz_sledz_w_marynacie. Foto: zwierciadlo.pl.google.com.

Share
Ten wpis został opublikowany w kategorii ludzie, nauka, Polska, życie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *