W szpitalach będą nas leczyć lekarze z Ukrainy

 

Lekarze rezydenci strajkowali, minister zdrowia starał się niby z nimi rozmawiać, bo chciał załagodzić nastroje, ale nic to nie dało. Lekarzy coraz mniej w kraju…  

Gdy jesteśmy zajęci i zaabsorbowani Wigilią oraz rozmowami o swoich sprawach w pracy i w domu, nie przychodzi nam do głowy, że za kilka czy kilkanaście dni, zabraknie w całym kraju, lekarzy w przychodniach i szpitalach. Wypadnie nam zatem jeździć do sąsiadów Czechów na leczenie.  

Mają zapełniać wakaty po naszych medykach 

W takiej sytuacji, nikt nie zechce pchać się pociągiem, czy swoim autem do Czech. Może będzie to najtańszy i najlepszy sposób pokonania choroby? A jeśli nie to co? To ludzie, z jako tako wypchanym portfelem, zaczną częściej odwiedzać przychodnie i punkty prywatnej pomocy medycznej.  

Tymczasem Ministerstwo Zdrowia hrabiego Radziwiłła, pracuje powoli nad uproszczeniem procedury, zatrudniania lekarzy spoza Unii Europejskiej. Mają oni zapełniać wakaty po naszych medykach wyjeżdżających do pracy za granicą lub rezygnujących z uciążliwej pracy na kilku etatach.  

Uproszczona procedura zatrudniania lekarzy… 

Sytuacja w szpitalach jest bardzo ciężka. I to nie tylko z braku pieniędzy na wszystkie procedury. NFZ zasłania się tym “czarnym” kruczkiem. Robi tak od dawna, choć każdego roku wzrasta pula kasy wpłacanej na konto tej szacownej instytucji państwowej, przez podatników.  

Nie jest tajemnicą, że w Polsce brakuje medyków. Brakuje coraz więcej, bo młodzi po studiach, zwiewają czym prędzej tam, gdzie są mile widziani i godnie opłacani. A dyrektorzy szpitali w kraju chcą zatrudniać przybyszy z obcych krajów, głównie spoza Unii Europejskiej.  

Jednak nie jest to takie proste. Sytuacja może się zmienić, gdy resort zdrowia opracuje procedurę uproszczoną, zatrudniania lekarzy spoza UE.  

Na łamach dziennikach “Menedżer Zdrowia”, minister Konstanty Radziwiłł przyznał, że resort rozważa projekt przyznawania lekarzom spoza Unii, możliwości podejmowania pracy u jednego pracodawcy, który byłby do pewnego stopnia odpowiedzialny, za ich praktykę.  

Skutki leczenia bez uprawnienia 

Jak takie nowe procedury zatrudniania lekarzy spoza UE miałyby w praktyce wyglądać? Na razie szczegóły nie są znane. Będą one jasne, kiedy projekt ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, będzie przekazany do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych.  

Wiadomo jedynie, że przy opracowaniu ustawy będą brane pod uwagę, m.in. rozwiązania stosowane w Niemczech.  

Dziś lekarze obcokrajowcy spoza UE, gdy chcą podjąć pracę w Polsce,  muszą najpierw nostryfikować dyplom i uzupełnić różnice w wykształceniu.  

Zanim podejdą do egzaminu uprawniającego do wykonywania zawodu, muszą odbyć też staż podyplomowy i zdać egzamin ze znajomości języka polskiego. Procedura ta jest bardzo długa i kosztowna, więc niemal nie do przejścia dla wielu medyków, zza naszej wschodniej granicy.  

Ale ilu lekarzy zza naszej wschodniej granicy, mimo braku resortowej ustawy regulacyjnej, pracuje już w Polsce, tego nikt na razie nie wie. Pracują na odpowiedzialność dyrektorów szpitali i przychodni oraz szefów prywatnych przychodni. Na razie nie słychać o jakiejś dramatycznej sytuacji skutków leczenia bez uprawnienia. Na razie, nie krakajmy…
Źródło: tvn24bis.pl. 

Oprac. Stanisław Cybruch  

Na zdjęciu ilustracyjnym – Lekarze alarmują: opieka nad chorymi po zawale… Foto: dobrebadanie.pl.google.com.

Share
Ten wpis został opublikowany w kategorii ludzie, partia, polityka, Polska, życie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *