Jacek Żakowski ma kilka istotnych pytań do szklanej kuli

 

Ludzie! Ze Starym Rokiem żegnamy stary świat. I witamy nowy świat. Pewnie całkiem nowy w nowej Polsce. Ale kto to wie… Może szklana kula wie? 

Zwykle na progu Starego i Nowego Roku, pytamy wróżbitów albo    szklanej kuli, jaki to będzie ten Nowy Rok. Tak jest i teraz. Publicysta Jacek Żakowski widzi pewne zjawiska społeczne i polityczne, które mogą zdominować życie ludzi i krajów w Europie i na innych kontynentach.  

Zaznacza, że łączą je dwie cechy: wszystkie są ważne dla życia każdego z nas i nikt nie ma na nie pewnej odpowiedzi. A szklana kula coś sugeruje. 

Rośnie IV RP. Jaki w niej będzie ustrój?

Jak każdy dobrze widzi, o IV RP teraz nie mówi się, ale szklana kula mówi, że jej budowa ma się ku końcowi. Zdaniem PiS, jest w niej więcej lepszego, czyli demokracji i podobnie uważa też jedna trzecia Polaków. A połowa uważa przeciwnie – podobnie, jak Departament Stanu USA, Komisja Europejska, OBWE, ONZ etc.  

Intelektualiści w naszym kraju, Europie i na świecie spierają się, o nazwę ustroju, który zastępuje demokrację liberalną w Polsce. Jedni mówią, że będzie to państwo policyjne (Karol Modzelewski), inni że konkurencyjny autorytaryzm (Adam Bodnar), wielu, że nieliberalna demokracja, suwerenna demokracja, populistyczna dyktatura, nowy autorytaryzm.  

Rzecz z grubsza biorąc, zmiana polega na tym, że kluczowe decyzje nieformalnie podejmuje Prezes, a wybory mają teraz być takie, żeby opozycja mogła w nich brać udział, ale by nie mogła ich wygrać.  

Na co dzień, zmiana może być trudno zauważalna dla osób, które nie będą mieszały się do polityki i szczęśliwie nie znajdą się w sporze, np. o miedzę z państwem, ani z rządzącym PiS-owcem. Rezygnacja z uciążliwych demokratycznych procedur w pierwszym okresie ułatwi część zmian.  

Zdaniem szklanej kuli, w dłuższym okresie, zderzymy się ze skutkami pochopnych i niedopracowanych decyzji. Dyktatury łatwiej podejmują decyzje, co daje im siłę, ale częściej się mylą, co jest ich słabością.

Na początku przemian mogą przeważać plusy. Z czasem, nabiorą znaczenia minusy. Na pytanie, czy PiS odda wtedy władzę, czy użyje siły, aby ją zachować, kula nie ma jednoznacznej odpowiedzi.  

Sądy. Co z nich pozostanie i jak będą działać? 

W nowym ustroju sądy będą częścią aparatu państwa. Zrozumiałe, że z państwem wygrać się w nich, nie da. Według szklanej kuli, biznes nie będzie protestował. Bo od nich bez trudu ucieknie w arbitraże.

Będzie to możliwe dzięki umowom międzypaństwowym o ochronie inwestycji. Wystarczy mieć spółkę, np. w Kanadzie i przez nią kontrolować operacje w Polsce, żeby ew. spory z polskimi instytucjami, rozsądzał niezależny arbitraż.  

A zwykły człowiek nie ma ucieczki spod władzy Ziobro. Dezorganizacja związana z masową wymianą prezesów i sędziów oraz faktycznie czwarta instancja („skarga nadzwyczajna”) wydłuży oczekiwanie na ostateczny wyrok. Procesy będą dłuższe i droższe dla stron. Więcej spraw trafi do trybunałów międzynarodowych.  

Niezadowolenie z sądów będzie narastało, więc zdaniem szklanej kuli, władza przeprowadzi niebawem (może w tej kadencji) kolejne „reformy”, które zlikwidują resztki niezależności sądów i sędziów.  

Media. Co się w nich uratuje? 

Władza ma już pod kontrolą około połowy rynku medialnego przez media państwowe (TVP, PR, PAP) i PiS-owskie – Rydzyk, Karnowscy, “Gazeta Polska” i inne. Druga połowa jest cierniem w oku Prezesa. Ale według szklanej kuli, ten cierń mu bardzo nie wadzi. Prezes już go nieźle wygłodził; zabrał reklamy państwowych firm i instytucji.  

Dalsze głodzenie sprowadzi je do parteru albo do bankructwa. Władza ma w zanadrzu kary – takie, jak KRRiT nałożyła na TVN. Ale dopóki media niezależne, nie będą tworzyć realnego zagrożenia dla władzy, dopóty będą przez nią tolerowane, jako dowód użyteczny w propagandzie krajowej i zagranicznej na to, że w Polsce jest demokracja.  

Nisza niezależności będzie się kurczyła, ale zdaniem szklanej kuli, do spektakularnych zamknięć, ani nacjonalizacji, raczej jeszcze nie dojdzie.  

Ruchy protestu i co dalej? 

KOD, Obywatele RP, oba Strajki Kobiet, wybuchły pod rządami PiS, jako główna siła hamująca zmiany ustrojowe. Gdy te zmiany zaszły, powstaje pytanie, co dalej. Szklana kula widzi dwa trwające przynajmniej do jesieni równoległe procesy. Kurczenie się społecznej skali protestów i radykalizowanie się coraz bardziej samotnych środowisk oporu.  

Dla nowych aktywistów to będzie trudny czas. Chyba, że uda im się stworzyć nową dynamikę pozytywnego działania, w ramach kampanii wyborczej, przed jesiennymi wyborami samorządowymi.  

Prawybory obozu anty-PiS-owskiego mogłyby taką dynamikę stworzyć, ale szklana kula twierdzi, że partie w nie raczej nie wejdą. To wepchnie ruchy w jeszcze głębszą radykalizację. Dalej kula milczy, bo trochę strach o tym myśleć, co będzie dalej.  

Opozycja. Co to znaczy w nowej Polsce? 

Opozycja nie ma na siebie i Polskę spójnego pomysłu, którym mogłaby konkurować z władzą. Bo nie umie się zdecydować, czy dalej uprawiać politykę, jak zawsze, czy przyjąć do wiadomości, że PiS zrobił zamach stanu – i co z tego wynika. Pierwszej odpowiedzi na pytanie, jak w nowym ustroju można być opozycją, udzielą jesienne wybory samorządowe.  

Szklana kula mówi, że opozycja je nieprzyjemnie przegra. To dopiero otworzy drogę do zmian kadrowych, organizacyjnych i programowych. Zdaniem szklanej kuli, po bolesnym roku 2018, na początku roku 2019 zacznie się wyłaniać pasujący do nowego ustroju pomysł na opozycję. Ale będzie już za późno, żeby wygrać wybory parlamentarne.  

Wybory. czy PiS może przegrać? 

Zmiany w ordynacji i sądach zostały tak skrojone, by opozycja nie mogła wygrać wyborów, a zwłaszcza by władza nie mogła ich przegrać. W razie totalnej porażki przy urnach ostatnią deską ratunku będzie nowa izba Sądu Najwyższego złożona z zupełnie nowych sędziów. Faktycznie jedyne ryzyko przegrania wyborów przez władzę to potencjalne pęknięcie wewnątrz PiS.  

Szklana kula nie widzi możliwości takiego pęknięcia w okresie najbliższego roku. Nawet potencjalne odejście Macierewicza i Szyszki do tego nie doprowadzi, bo wyborcy są przywiązani do „jednej partii” i do „jednego wodza”. A takiego właśnie mają i takiego nie opuszczą.  

Czy polski katolicyzm będzie skutecznie ochrzczony? 

Kazania bożonarodzeniowe czołowych biskupów pokazały pogłębianie się pęknięcia w polskim katolicyzmie. Tacy hierarchowie, jak abp Gądecki czy Polak, próbują polski katolicyzm ochrzcić, namawiają władzę do przestrzegania prawa, a wiernych do miłości bliźniego.  

Inni, jak abp Głódź czy Jędraszewski, radykalizują pogańską religię polityczną. Ten spór się zaostrza, bo bardziej chrześcijańscy biskupi stali się odważniejsi, odkąd czują wsparcie papieża Franciszka. Szklana kula widzi zbliżające się starcie między nurtem chrześcijańskim, a władzą i nurtem narodowo-pogańskim.
Unia, co z nami zrobi? 

Unia stoi przed coraz bardziej radykalnym wyborem między spójnością a wielkością. Przypadek Polski ogniskuje rozmaite aspekty tego naszego dramatycznego wyboru. Komisja zdaje się skłaniać ku spójności. Podobnie jak Francja i Niemcy. Zdaniem szklanej kuli większość Unii z rozmaitych względów też pójdzie w tę stronę.  

Jeśli Węgry nie pękną i nie da się ich obejść (więc sankcje formalne będą niemożliwe) wtedy czekają nas – może jeszcze bardziej bolesne – sankcje nietraktatowe, które pozbawią nas dużej części unijnych pieniędzy i resztek faktycznego wpływu. Szklana kula wyraźnie widzi ruszający po wyborach samorządowych Polexit, jako odpowiedź PiS-u na „złe traktowanie” Polski.  

Dziś to jest niemożliwe, bo Polacy wciąż są euroentuzjastami, ale entuzjazm słabnie i zdaniem szklanej kuli ten proces przyspieszy. A jeśli przyśpieszy to znak nieszczęścia dla Polski. Czy i jakie kroki ratunkowe podejmie Prezes? Tego dziś nie wie nawet szklana kula. Źródło: opinie.wp.pl.  

Oprac. Stanisław Cybruch  

Na zdjęciu ilustracyjnym – SZKLANE KULE – Aktualności. Foto: wyborcza.plgoogle.com.

Share
Ten wpis został opublikowany w kategorii ludzie, partia, polityka, Polska, życie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *