Aborcja. “Kobiety w Polsce mogą liczyć na siebie”


W krajach islamu kobieta, w życiu codziennym rządzonym przez imamów, jest niczym. U nas – życie kobiety wyznacza większość parlamentarna partii rządzącej.  

Od początku stycznia 2018 roku, w teatrze politycznym Polski, rozgrywają się przerażające sceny batalistyczne: “trzęsienie ziemi” w rządzie, srogie trzęsienie polską delegacją w Brukseli z premierem Morawieckim na czele i szatańskie siłowe branie się za bary posłów różnych partii politycznych, w sprawie aborcji i zagadnień dotyczących kobiet.  

“To nie tylko polska sprawa” 

W Sejmie 11 stycznia Barbara Nowacka, liderka ruchu “Ratujmy Kobiety”, przez ponad 40 minut przemawiała do niemal pustych ław. – Kultura polityczna naszych parlamentarzystów, zarówno z jednej, jak i z drugiej strony (politycznej), jest bardzo niska. To naprawdę skandaliczne zachowanie w tak ważnej sprawie. Bo problem aborcji traktuję niezwykle poważnie. Posłowie podeszli do niego nieodpowiedzialnie – mówiła.  

– Wstyd! – powiedział prof. Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego i były Rzecznik Praw Obywatelskich, w rozmowie z Wirtualną Polską.  

Prof. Andrzej Zoll zauważył, że sprawa aborcji jest kontrowersyjna wszędzie. To nie jest tylko polska sprawa. W różnych krajach także borykają się z tym problemem.  

Znowu w Polsce wojna o aborcję… 

Ze słów zawartych w przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego wygłoszonych 10 stycznia 2018 roku przed Pałacem Prezydenckim wynikało, że już mamy w kraju demokrację kształtowaną według projektu PiS, ale jej prawdziwy wyraz nastąpi za trzy miesiące. Wtedy będziemy mieli prawdziwie nową, prawdziwie niepodległą i silną Polskę – Polskę marzeń prezesa PiS.

Odsłonę prawdziwie nowej demokracji mieliśmy w Sejmie 11 stycznia 2018, podczas rozpatrywania projektu i głosowania nad ustawą aborcyjną, inną niż pisowska. Otóż, obywatelski projekt ustawy liberalizującej prawo do aborcji w głosowaniu przepadł. Projekt ten odrzucono w pierwszym czytaniu, różnicą zaledwie 9 głosów, większością PiS. Bo PiS zawsze ma rację i zawsze wie lepiej, co Polkom i Polakom jest najzdrowsze…  

“Opozycja pogrzebała resztki poparcia” 

Efektem takiego głosowania nad prawem aborcyjnym w opozycji mamy trzęsienie ziemi. Za niedotrzymanie dyscypliny partyjnej, PO wyrzuca kilku swoich posłów a jeden sam opuszcza partię. Nowoczesna zaś zamyka swoim usta. Kilku posłów tej partii wychodzi z niej. Uciechę ma Kukiz, który zapowiada, że ich chętnie przyjmie. Zatem różnica w światopoglądzie, przez aborcję, pogrzebała resztki poparcia, które miało wspierać opozycję?  

Od lat jestem zaangażowany w sprawę aborcji. I nie traktuję jej jako problem światopoglądowy, tylko prawniczy. Dla mnie, to w dużym stopniu sprawa traktowania płodu ludzkiego jako człowieka, a nie jakiś element kobiety. Dla partii lewicowych – płód jest częścią kobiety. A przecież to odrębny organizm, choć związany z matką – zauważył profesor Zoll.  

“Zapozowali i wyszli na obrońców” 

Czwartek, 11 stycznia, okazał się dla opozycji sejmowej, makabrycznym, “czarnym czwartkiem”. Ujawniła się wśród niej nie tylko beznadziejna słabość, ale także beznadziejny zmysł zachowawczy swojej siły i woli walki z rosnącym w oczach Prawem i Sprawiedliwością. Przed wyborami to smutna, tragicznie smutna wiadomość polityczna. Opozycja zanika.  

Sprawa aborcji okazała się dla opozycji testem – komentuje publicysta “Polityki” Adam Szostkiewicz. Test polegał na tym, czy opozycja wesprze społeczny ruch na rzecz praw kobiet (“Ratujmy Kobiety”), tak gremialnie jak ruch w obronie praworządności. Niestety, opozycja została sprytnie “rozegrana przez PiS i test oblała”.  

Spora część posłów PiS zagłosowała za dalszym procedowaniem projektu ustawy liberalizującej obecny zakaz legalnej aborcji. Posłowie ci, niczym nie ryzykowali, bo i tak ostatecznie poprą projekt antyliberalny i projekt będzie przyjęty. Ale zapozowali i wyszli na obrońców (demokratycznej) wolnej debaty parlamentarnej.

“Kobiety w Polsce mogą liczyć na siebie” 

Na tym tle, posłowie PO i Nowoczesnej, wyszli na większy i silniejszy beton antyaborcyjny, niż ta grupa w PiS. W ten sposób PiS zagrał na nosie opozycji. Można mieć pewność: Jarosław Kaczyński znowu okazał swój geniusz stratega i rozegrał opozycję, jak chciał. Czy teraz pozbiera się ona? A obie partie? Czy będą miały jeszcze jakieś znaczenie u swoich wyborców?  

Jest to polityczną katastrofą wizerunkową, za którą obie partie opozycyjne, słono zapłacą w elektoracie – przewiduje Adam Szostkiewicz.  

Publicyści “Polityki” komentują: “Kobiety w Polsce mogą liczyć na siebie, nie na opozycję” – Agata Passent. “Opozycja pogrzebała projekt ustawy aborcyjnej i resztki poparcia” – Joanna Gierak-Onoszko. “PO i Nowoczesna zawiodły, natomiast 58 posłów PiS za pracami nad liberalizacją aborcji”.
Źródło: opinie.wp.pl i polityka.pl. 

Stanisław Cybruch  

Na zdjęciu ilustracyjnym – Sejm obraduje nad problemami aborcji. Foto: fakty.interia.pl.google.com.

Share
Ten wpis został opublikowany w kategorii ludzie, partia, polityka, Polska, życie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *